Piąta fala

Piąta fala - Marcin Wróbel, Rick Yancey

Muszę się przyznać, że do tej książki podchodziłem z pewną dozą niepewności. Napisano już tyle pozycji o wszelkiego rodzaju inwazjach, że jakoś trudno mi było sobie wyobrazić iż można stworzyć jeszcze cos nowego.

„Piata fala” mną wstrząsnęła i całkowicie rozniosła na strzępy.  Ta książka jest wprost GENIALNA! Wartka i rewelacyjnie przemyślana akcja wciągająca od pierwszej strony i trzymająca mocno za nabiał do ostatniej litery. Za każdym razem gdy zmuszony byłem przerwać jej czytanie od razu zaczynałem tęsknić.

Pomysł na inwazję zaczynającą się po cichu kilkanaście lat przed faktycznym pojawieniem się „statku matki” to istny majstersztyk autora. Każdy kolejny element inwazji jest idealnie zaplanowany w każdym szczególe zarówno taktycznym jak i czasowym:

  1. pierwsza fala – ciemność która cofnęła ludzkość do XVIII wieku                                                                                potem to już była tylko równia pochyła spychająca                                                          ludzi aż do czasów pierwotnych
  2. druga fala – powódź,
  3. trzecia fala – zaraza,
  4. czwarta fala  - uciszacze
  5. piąta fala – no właśnie ta PIĄTA FALA

 

Książka Ricka Yanceya uświadomiła mi jak przewidywalne są zachowania ludzi – wystarczy przyjrzeć się naszej wspólnej historii aby móc dokładnie zaplanować totalne zniszczenie całego ludzkiego gatunku! Ukazała mi że jesteśmy jak zwierzęta, że działami pod wpływem pierwotnego instynktu który tak łatwo przewidzieć i nim manipulować. Przeraziła mnie „armia” złożona z dzieci zaprogramowanych do „instynktownego” zabijania wrogów, dzieci które zarówno dla ludzi jak i zwierząt instynktownie umieszczane są w grupie istot niegroźnych, wręcz wymagającej ochrony i opieki.

Akcja jest stopniowana powoli ale skutecznie aż dochodzi do sytuacji że odbiorca chwilami traci nadzieję na pozytywne zakończenie, szczególnie ten odbiorca który ma za sobą książkę „Droga” Cormaca McCarthyego.  

 

Z niecierpliwością zabieram się za czytanie drugiego tomu: „Piąta fala. Bezkresne morze”

 

Gorąco polecam!