Mróz

Mróz - Marcin Ciszewski

Książkę przeczytałem już jakiś czas temu, ale jakoś nie mogłem zabrać się za napisanie o niej kilku słów. Nie będę się rozpisywał, bo i tak nie oddam klimatu książki, która po prostu wciska w fotel. Jest to bardzo dobrze napisana powieść sensacyjna z gatunku political fiction.

Ciszewski funduje nam historię zaczynająca się normalnie, ale… od samego początku coś w niej nie gra, coś nie pasuje. I nagle czytelnik znajduje się w centrum niesamowitych zdarzeń, zaczyna tracić orientację kto jest postacią pozytywna, kto negatywna gdyż akcja mknie niczym TGV serpentynami przez Alpy. Postacie zarówno pierwszo jak i drugoplanowe są wyśmienicie przedstawione. Autor funduje nam koktajl wątków sensacyjnych i politycznych „doprawionych” działaniami w tle służb specjalnych. Pikanterii wszystkiemu dodaje fakt, że miejscem akcji jest Warszawa sparaliżowana niesamowitą fala mrozu.

Książka ma jeden z moich ulubionych elementów, który cechuje dobra sensację: nie można sobie ani na chwilę odpuścić, gdyż wręcz do ostatnich słów czytelni jest non stop czymś zaskakiwany.

 

Gorąco polecam

 

Na marginesie dodam, że dzisiaj skończyłem czytać drugą część przygód podinspektora Jakuba Tyszkiewicza pt. „Upał” i radzę czytać trylogię po kolei: w drugiej części pojawia się kontynuacja kilku ważnych wątków z części pierwszej które mają znaczący wpływ na akcję książki.

 

 

Edit: 07 grudnia 2014r.
Po przeczytaniu trzeciej części trylogii pt "Wiatr" uważam, ze powinna być ona umieszczona na pierwszym miejscu. Dopiero po jej przeczytaniu proponuje zabrać się za "Mróz" i "Upał"