Śmierć wielu ludzi można "zamieść pod dywan"

Ofiara 44 - Tom Rob Smith

Muszę się przyznać, że biorąc do ręki „System” spodziewałem się, że będzie to dobra książka. Nie spodziewałem się jednak, że będzie ona aż tak dobrze napisana! Dosłownie nie dało się od niej oderwać: na szczęście weekend majowy nie grzeszył pogodą i mogłem spokojnie sobie poczytać.

Historia opowiedziana w książce ma swój początek podczas wielkiego głodu na Ukrainie, by następnie przeskoczyć do lat 1953/54. Opisując ten przełomowy okres Smith w perfekcyjny sposób oddaje panujący w Rosji terror, rozwarstwienie społeczne, biedę i realia życia społecznego. W mojej ocenie idealnie oddaje obraz życia społeczeństwa tamtego okresu. Mamy tu szeroki obraz życia w państwie totalitarnym: donosy na członków najbliższej rodziny, przyjaciół czy sąsiadów, wszechwładną bezpiekę i graniczący z paranoją strach przed otoczeniem. Autor w bardzo plastyczny i obrazowy sposób pokazuje czytelnikowi metodę działania bezpieki, której oficerowie mieli nieograniczoną władzę, mogli robić dosłownie wszystko jeśli tylko wiernie służyli państwu.

Opowiedziana historia mordercy dzieci miała możliwość zaistnienia w opisanym zakresie dzięki temu, że w komunistycznym państwie NIE BYŁO przestępczości pospolitej. Były tylko więksi lub mniejsi wrogowie państwa i narodu. Każde przestępstwo można tak zinterpretować aby podpadało pod paragraf o szpiegostwie lub działaniu na szkodę ZSRR. Dodatkowo sprawy karne wszczynano i kierowano do prokuratury dopiero wtedy gdy sprawca był już złapany, aby statystyki było zbliżone maksymalnie do 100% załatwialności. Nie można też pominąć obowiązującego w tamtym okresie rosyjskiego prawa wg. którego każdy jest winny do chwili udowodnienia swojej niewinności, co dawało możliwość skazywania ludzi za wyssane z palca zarzuty.

 

Nic dziwnego że współczesne władze Rosji nie wyraziły zgody na rozpowszechnianie filmu powstałego na podstawie tej książki. Po pierwsze nie mają się czym chwalić, a po drugie obraz tamtych lat pokazuje w złym świetle „wspaniały” ZSRR do którego tęskno wzdycha spora część rosyjskiego społeczeństwa.

 

Gorąco polecam !