Boso, ale w ostrogach

Boso, ale w ostrogach - Stanisław Grzesiuk Tytuł mówi sam za siebie: nic dodać nic ująć. EDYCJA: 15.06.2014r. "Boso, ale w ostrogach" to jedna z podstawowych zasad życiowych które wpajała mi od szczeniaka moja babcia, mówiąc że: - nie jestem gorszy od innych, - mam swoją wartość i godność, - przez życie trzeba iść z wysoko podniesiona głową, - pokonanie słabszego to żaden zaszczyt, a wręcz spora ujma. Gdy pod koniec szkoły podstawowej po raz pierwszy przeczytałem trylogię Grzesiuka byłem nią głęboko poruszony. Dopiero patrząc przez ich pryzmat zrozumiałem (częściowo oczywiście) na jaka ścieżkę życiową skierowała mnie babcia i jakie wartości starała mi się wpoić. Potem wracałem do tych książek jeszcze kilkanaście razy i zawsze znajdowałem w nich coś nowego. W mojej ocenie jest to pozycja w pełni zasługująca na polecenie.