Poza sezonem

Poza sezonem - Jack Ketchum Biorąc do ręki tą książkę liczyłem na emocje porównywalne z „Dziewczyną z sąsiedztwa”. Porównywalne, bo to całkiem inna historia. Autor nie zawiódł moich oczekiwań. Już na pierwszych stronach Ketchum uchyla rąbka koszmaru, przerażenia i pierwotnego instynktu polowania dzikich zwierząt. Pozwala czytelnikowi „posmakować” tego co go czeka podczas dalszego czytania, czym tylko dodatkowo „przywiązuje” odbiorcę do książki. Dalej jest już tylko… CIEKAWIEJ, MROCZNIEJ I BARDZIEJ KRWAWO, aż do całkowicie zaskakującego końca. Niby klasyczny obraz: gęsty las, samotny dom i grupa ludzi atakowana przez kanibali, ale Ketchum przedstawia to w taki sposób, że człowiekowi włosy stają chwilami dęba i zaczyna nerwowo reagować na każdy niespodziewany hałas usłyszany podczas czytania. W mojej ocenie książka ma jeden, za to duży, minus: zdecydowanie za szybko się kończy – w moim wypadku słowo „koniec” pojawiło się już po 3h czytania :(. Gorąco polecam!