Dwanaścioro z Paryża

Dwanaścioro z Paryża - Tim Willocks Siedząc i czekając na transport do Polski skończyłem właśnie czytać „Dwanaścioro z Paryża” (kolejny plus dla ebooka z którym się nie rozstaję :) ) Wartka akcja, podobnie jak w pierwszej książce Willocka związana jest z przełomowym wydarzeniem historycznym: „Religia” dotyczyła oblężenia Malty przez Turków, natomiast ta historia związana jest z Nocą Św. Bartłomieja i niezwykle brutalną rzezią hugenotów w Paryżu. Mattiasa Tännhausera przyjeżdża do Paryża aby dołączyć do swojej ciężarnej żony i odwiedzić studiującego pasierba i… od razu wpada w wir dziwnych i niepokojących zdarzeń, które mają jeden wspólny mianownik: ktoś chce zabić zarówno Mattiasa jak i całą jego rodzinę. W charakterystyczny dla siebie sposób nasz bohater dąży do wyjaśnienia całej sprawy często wspierając się w działaniach swoim wrodzonym sprytem, brawurą oraz niezwykle szybką i zimną stalą. Nie zdradzając szczegółów akcji dodam tylko, że cała historia zamknięta w niespełna 48 godzinach opisanych na 715 stronach – czytając czułem się jak osoba jadąca rollercoasterem mknącym z prędkością TGV. Czytelnik nie znajdzie w tej książce ani jednego zdania zbędnego opisu, każde słowo ma swoje znaczenie dla toczącej się akcji i klimatu. Na marginesie dodam jeszcze tylko, że moim skromnym zdaniem powinno być do tej książki dołączone ostrzeżenie: ROZPOCZĘCIE CZYTANIA GROZI ZANIEDBANIEM RODZINY, PRACY I SNU, gdyż jest to rewelacyjnie napisana książka, od której nie sposób się oderwać. Gorąco polecam!